Czy kobiety i mężczyźni inaczej doświadczają konopi indyjskich?
10 czerwca 2020
Czym jest kac po marihuanie i czemu się dzieje?
15 czerwca 2020

Czym jest haj kontaktowy

Źródło Zdjęcia: faktykonopne.pl

Jesteś na imprezie i joint jest podawany z rąk do rąk. Pokój jest wypełniony dymem, a ty zaczynasz się zastanawiać, czy dostanę haju kontaktowego od chwastów? Czy haj kontaktowy jest w ogóle prawdziwy?
Haj kontaktowy, znany również jako haj z drugiej ręki, to pomysł, że bierne wystawienie na działanie dymu marihuany może spowodować u kogoś haj, a nawet pozostawić THC w jej systemie. Dla osób niepalących może to prowadzić do zmartwień: Czy można oblać test na obecność narkotyków z haju kontaktowego? Czy można się przypadkowo nawalić?

Są to rozsądne pytania, które należy zadać i na szczęście mamy całkiem niezłe pojęcie o tym, jak działa haj kontaktowy.

THC w powietrzu

Podczas wdychania dymu lub oparów konopi, kannabinoidy takie jak THC są wchłaniane do płuc i dostają się do krwiobiegu. Ale ile THC faktycznie wchłaniamy? Cóż, to zależy.

Naukowcy z The British Journal of Anesthesia w 1999 r. donieśli: „Około 50% THC i innych kannabinoidów obecnych w papierosie marihuany wchodzi w główny nurt dymu i jest wdychane. Ilość wchłaniana przez płuca zależy od stylu palenia. U doświadczonych palaczy, którzy przed wydechiem głęboko wdychali i zatrzymywali dym w płucach przez kilka sekund, praktycznie wszystkie kannabinoidy obecne w głównym nurcie palenia dostają się do krwiobiegu”.

Być może myślisz, że 50% może nie brzmieć zbyt wiele, ale nowsze badania sugerują, że może być jeszcze mniej. Badanie z 2005 roku zatytułowane „Farmakokinetyka kannabinoidów” wykazało, że „zmienność THC w materiale roślinnym (od 0,3% do 30%) prowadzi do zmienności poziomu THC w tkankach w wyniku palenia, które samo w sobie jest procesem wysoce indywidualnym. Biodostępność THC wynosi średnio 30%”.

Innymi słowy, badania pokazują, że wdychany dym marihuany nie pozwala na 100% biodostępność, i chociaż długość i czas trwania wdychania może odgrywać rolę w absorpcji, wdychany dym marihuany może nadal mieć obecność THC.

Wiemy więc, że bierne palenie marihuany może utrzymać kannabinoidy, ale czy to wystarczy, aby ktoś został ujarany? Albo nawet wpłynąć na test narkotykowy?

THC w krwiobiegu

Istnieje sporo starszych badań z lat 80-tych, które badają haj z drugiej ręki, ale konopie indyjskie zmieniły się od tego czasu. Konopie indyjskie są o wiele silniejsze, a więc wnioski, jakie wyciągają te badania, nie są dziś tak istotne. Na szczęście istnieją pewne zaktualizowane badania.

IJeśli znajdujesz się w dobrze wentylowanym pomieszczeniu lub pokoju z osobą palącą lub czujesz zapach zioła spacerując po ulicy, nie musisz się martwić.

Badanie z 2015 r., zatytułowane „Non-Smoker Exposure to Secondhand Cannabis Smoke II” (Narażenie na bierne palenie konopi indyjskich II), znalazło się w samym centrum uwagi podczas badania skutków wzlotów kontaktowych. Badacze zatrudnili 12 uczestników, z których połowa to palacze, a połowa to osoby niepalące. W pierwszym eksperymencie kazali im wejść do małej, niewentylowanej komory i przystąpili do podawania każdemu palaczowi 10 jointów, każdy z nich o zawartości THC 11,3%. W ciągu godziny, palacze konsumowali jointy siedząc przy stole z niepalącymi. Po godzinie wszyscy uczestnicy opuścili komorę, pozbyli się odzieży ochronnej, umyli ręce i twarze, a następnie przeszli do osobnego pomieszczenia, aby dokończyć ocenę badania.

W drugim eksperymencie badacze powtórzyli warunki, z jednym wyjątkiem: komora była teraz wentylowana.

Badacze stwierdzili istotne różnice pomiędzy tymi dwoma doświadczeniami. W pierwszym z nich, w którym osoby palące nie miały wentylacji, osoby niepalące miały faktycznie wykrywalny poziom THC we krwi i moczu. Ponadto, naukowcy napisali: „Narażenie na bierne palenie konopi indyjskich w niewentylowanej komorze o rozmiarach małego pomieszczenia powodowało niewielki wzrost tętna, łagodne lub umiarkowane subiektywne działanie narkotyku oraz niewielkie, ale wykrywalne, obniżenie wydajności w niektórych ocen behawioralnych/poznawczych„.

Innymi słowy? W bardzo ekstremalnych warunkach, osoby niepalące w rzeczywistości wydawały się być na haju, a nawet miały ślady THC w swoim systemie.

Co ciekawe, w drugim badaniu, wentylacja zrobiła całą różnicę. Badacze donoszą, że „Osoby niepalące podczas sesji z wentylacją nie miały wykrywalnego poziomu kannabinoidów we krwi po upływie pierwszych 30 minut po okresie ekspozycji, nie wykazały pozytywnych wyników badań moczu i nie zgłaszały znaczącego wzrostu subiektywnego działania narkotyku„.

Uważaj na swój dym

Ogólnie rzecz biorąc, badania sprawiają, że haje kontaktowe są w rzeczywistości realne, ale biorąc pod uwagę okoliczności, możesz nie mieć większych powodów do zmartwień. Tak, jeśli wejdziesz do małej, niewentylowanej przestrzeni wypełnionej dymem marihuany, możesz bardzo dobrze odczuwać skutki i mieć uzasadnione obawy o pojawienie się obecności kannaboidów na teście na obecność narkotyków. Jednakże, jeśli znajdujesz się w dobrze wentylowanym pomieszczeniu lub pokoju z osobą palącą, lub czujesz zapach zioła chodząc po ulicy, nie musisz się martwić.

Mimo to, jako palacz, ważne jest, aby być uważnym wobec innych. Nigdy nie jest w porządku narażanie innych na bierne palenie wbrew ich woli. Więc trzymajcie dzieci i zwierzęta domowe z dala od dymu, a jeśli chcecie zapalić, bądźcie uprzejmi i upewnijcie się, że robicie to w miejscu, gdzie jest wentylacja i gdzie osoby niepalące mają możliwość odejścia, jeśli chcą.