Ile Polska mogłaby zarobić, gdyby opodatkowano marihuanę?

Gdzie jest lepsze środowisko do uprawy marihuany: wewnątrz czy na zewnątrz?
2 września 2020
Ostrożnie: Jak konopie indyjskie mogą wpływać na płodność
8 września 2020

Ile Polska mogłaby zarobić, gdyby opodatkowano marihuanę?

marihuana

Źródło Zdjęcia: unsplash.com

Temat legalizacji marihuany regularnie pojawia się w polskich mediach. Konopie indyjskie od dawna stanowią przedmiot toczących się w kraju dyskusji politycznych i społecznych, problem ten powraca między innymi przy okazji wyborów prezydenckich. Leczniczych właściwości cannabis dowodzą liczne badania naukowe. Nasiona medycznej marihuany mają podwyższoną zawartość CBD, dzięki czemu zawierające je preparaty odznaczają się wysoką skutecznością w zwalczaniu wielu chorób. Dlatego kolejne państwa, w tym Polska, decydują się na dopuszczenie do użytku leków mających w swoim składzie konopie – polskie prawo nie refunduje jednak ich zakupu i zabrania uprawy marihuany.

Ponadto coraz więcej osób w naszym państwie domaga się również zalegalizowania marihuany rekreacyjnej. Czy zmiany w polskim prawie dotyczące hodowli i spożycia cannabis znacząco przełożyłyby się na roczny dochód państwa? Na powyższe pytanie odpowiadamy w dalszej części wpisu.

Legalizacja marihuany a sytuacja gospodarcza w kraju

Kryzys gospodarczy spowodowany pandemią koronawirusa wymusił na rządzących poszukiwanie nowych źródeł generujących stały i wysoki dochód. Zaczęto uważniej przyglądać się możliwościom zarobkowym płynącym z opodatkowania cannabis – nasiona marihuany ponownie stały się nośnym tematem. Przy czym wypowiedzi ekspertów dostrzegających ekonomiczny potencjał cannabis pojawiały się już wcześniej. Brakuje kompleksowych badań naukowych dających dokładną odpowiedź na pytanie, ile Polska mogłaby zarobić na zalegalizowaniu konopi – temat ten nadal budzi w naszym kraju wiele kontrowersji i jest rzadko poruszany. Z pomocą przychodzi jednak statystyka, a po niej metoda porównawcza.

Szacuje się, że w Polsce spala się około 500 ton marihuany rocznie – statystycznie każdego roku sięga po nią 2,5 miliona Polaków. Po jej zalegalizowaniu dochód państwa zwiększyłby się o 9–10 miliardów złotych (4 miliardy pochodziłyby z akcyzy, a 5,2 miliarda z podatku VAT). Cena za standardowy gram produktu nadal wynosiłaby 50 złotych. Zysk ten pozwoliłby pokryć wydatki związane z programem 500+ w około 30%. Ponadto branże takie jak rolnictwo i turystyka czerpałyby po wprowadzeniu wspomnianych zmian znaczne profity finansowe. Powstałoby także wiele nowych miejsc pracy, a przeciwdziałanie bezrobociu w niespokojnych czasach, w których żyjemy, powinno zawsze stanowić priorytet.

W naszym państwie nie prowadzi się oficjalnych badań, których celem byłoby znalezienie odpowiedzi na pytanie, ile Polska zyskałaby na opodatkowaniu cannabis. Jednak podejmuje się je w innych krajach, w tym w USA. Władze poszczególnych stanów zmieniają swój stosunek do uprawy i spożycia zarówno leczniczej, jak i rekreacyjnej marihuany. Amerykańscy politycy są świadomi, że skutkiem zalegalizowania konopi będzie nie tylko wzrost zysków generowanych przez państwo, ale również aktywizacja zawodowa bezrobotnych.

Stan Kolorado, który zamieszkuje około 5,6 miliona mieszkańców, w ciągu kilku lat zarobił na zalegalizowaniu cannabis ponad miliard dolarów, w tym w pierwszych miesiącach po zmianie prawa 105 milionów dolarów. Fascynuje i zadziwia myśl, ile na podjęciu identycznej decyzji mogłaby zyskać Polska – kraj o podobnej powierzchni, ale mający znacznie większą liczbę mieszkańców. Warto dodać, że pochodzące ze sprzedaży marihuany pieniądze przeznacza się w USA między innymi na budowę osiedli socjalnych i programy zdrowotne dla szkół.