Holandia zalegalizuje komercyjną uprawę marihuany?
11 maja 2014
auto-amnesia-xxl
Dlaczego pokochałem Półautomaty
8 marca 2018

Sejmowe tak dla medycznej marihuany

Każdy klub sejmowy (PiS, PO, Nowoczesna, Kukiz15, PSL) w posiedzeniu z dnia 20 czerwca 2017 roku, poparł projekt opierający się na wprowadzeniu marihuany w medycynie.

 

Na czele Pis‘u wypowiedział się Grzegorz Raczak. Poinformował, że dyskusje na ten temat zajęły dużo czasu, ze względu na podzielne opinie. Po długich debatach udało się dojść do kompromisu. „Powstały warunki do relatywnie szybkiego zalegalizowania możliwości zastosowania preparatów formacyjnych z ziela konopi w niesieniu pomocy chorym z bólem nowotworowym bardzo cierpiącym ludziom”. W ten sposób wypowiedział się Bartosz Arłukowicz z PO.

Podsumował, że prace trwały bardzo długo. Bardzo często zgłaszano poprawki, które miały te ustawę uniemożliwić. Zaznaczył, że państwa będą brały same za siebie odpowiedzialność za: bezpieczeństwo, uprawy, dystrybucje, i jakość. Oznajmił, że partia PO opracowała dwie poprawki, ale na razie wstrzyma się z ich wprowadzeniem, aby nie opóźniać procedury. Planują nanieść je dopiero w Senacie. „Marihuanę leczniczą uprawia Instytut Włókien, lek produkuje Narodowy Instytut Leków i on je dystrybuuje (…) ;

pilnujemy, żeby ta marihuana, nie wydostała się na rynek”-wyjaśniał proponowane zmiany. Członek PSL-u (Krystian Jarubas) stwierdza, że proponowane kroki to „początek trudnej drogi, drogi pacjentów i lekarzy”. „Jeżeli są poważne dowody naukowe wskazujące skuteczność i zmniejszenie cierpienia chorych, to trzeba się nad ustawą pochylić, czy to się komuś podoba, czy nie”-powiedział Jarubas. „Jednocześnie trzeba ubolewać, że tematu nie podejmuje minister zdrowia”-dodaje. Mówi „Szkoda, że rząd nie chce wziąć na siebie odpowiedzialności produkcji surowca w kraju” i doprowadzić do legalnej i w pełni kontrolowanej uprawy w polskich zakładach. Do oceny dołączył się również Piotr Liroy-Marzec. Stwierdził, że dla bezpieczeństwa w Polsce powinny powstać nadzorowane uprawy marihuany. „Będę nalegał, abyśmy zajęli się tematem upraw narodowych, tam nie ma żądnego zagrożenia (…)

Oprócz tego, że nie możemy pomagać swoim pacjentom, możemy łatać dziurę budżetową” Dodaje, żę w momencie rozpoczęcia upraw Polska staje się drugim krajem w Europie, która mogłaby leganie dostarczać medyczna marihuanę. Nawet na cały świat. Odnosząc się do pytań posłów Zbigniew Król (wiceminister zdrowia) powiedział, że w projekcie nie są jasne kwestie upraw m.in. dlatego aby go jak najszybciej procedować. „Nie zajmujemy się uprawami m.in. z tego powodu, że obowiązuje nas konwencja narkotyczna ONZ i po to , by projekt zrobić w miarę szybko”-wskazał. Podkreślił, że nieznana jest podaż preparatów w wprowadzeniu ustawy. Nadmienił, że źródłem może być Holandia, Izrael lub Turcja. Podał, że na ten moment koszt 50 gramów to około 30 euro. Jego zdaniem, jeśli materiał będzie stosowany szeroko i regularnie, ceny spadną znacznie w dół. Na początku projekt noweli ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, opracowany przez Kukiz’15 głosił, iż pacjent będzie mógł sam uprawiać konopie i tworzyć przetwory na potrzebę własnego zdrowia. Krok ten byłby w pełni legalny, po uzyskaniu zezwolenia. Partia chciała, aby otrzymywali je pacjenci, opiekunowie prawni i inne grupy społeczne.